Ruvik był zwykłym, dobrze zapowiadającym się czarodziejem do puki, nie wybuchła epidemia. Widział jak jego znajomi i rodzina, nauczyciele i ukochany pies giną przez zarazę. Wraz ze swoją dziewczyną Marry postanowili od tego uciec. Schowali się w szopie . Wydawało się względnie bezpiecznie, do póki wieczorem z siana nie wyszedł zombie, podczas walki o życie, Ruvik został zakażonych, kazał uciekać Mary ale drzwi wejściowe ktoś zatarasował, byli w potrzasku. Jedyną drogą ucieczki okazało się małe okienko na piętrze szopy, przy samym dachu. Szopa zajęła się ogniem, siano i drewniane belki w jednej chwili stanęły w ogniu. W trakcję wychodzenia Mary spadła z piętra prosto w płomienie, słychać było jej przeraźliwy krzyk, Ruvik chcąc ja ocalić wskoczył w ogień za nią, niestety było już za późno Mary zmarła a Ruvik częściowo strawiony przez ogień wydostał się. Zauważył kilkoro ludzi którzy winszowali spalenie stodoły, mówili że teraz jest jednego mniej. Płomienie w jakiś sposób powstrzymały zakażenie a Ruvik zamieszkał w lesie z dala od ludzi gdzie szkoli swoje umiejętności. Nie lubi towarzystwa innych, każdy kto go widzi bierze go za zombie
Rajan (Ruvik) Speed
Ruvik był zwykłym, dobrze zapowiadającym się czarodziejem do puki, nie wybuchła epidemia. Widział jak jego znajomi i rodzina, nauczyciele i ukochany pies giną przez zarazę. Wraz ze swoją dziewczyną Marry postanowili od tego uciec. Schowali się w szopie . Wydawało się względnie bezpiecznie, do póki wieczorem z siana nie wyszedł zombie, podczas walki o życie, Ruvik został zakażonych, kazał uciekać Mary ale drzwi wejściowe ktoś zatarasował, byli w potrzasku. Jedyną drogą ucieczki okazało się małe okienko na piętrze szopy, przy samym dachu. Szopa zajęła się ogniem, siano i drewniane belki w jednej chwili stanęły w ogniu. W trakcję wychodzenia Mary spadła z piętra prosto w płomienie, słychać było jej przeraźliwy krzyk, Ruvik chcąc ja ocalić wskoczył w ogień za nią, niestety było już za późno Mary zmarła a Ruvik częściowo strawiony przez ogień wydostał się. Zauważył kilkoro ludzi którzy winszowali spalenie stodoły, mówili że teraz jest jednego mniej. Płomienie w jakiś sposób powstrzymały zakażenie a Ruvik zamieszkał w lesie z dala od ludzi gdzie szkoli swoje umiejętności. Nie lubi towarzystwa innych, każdy kto go widzi bierze go za zombie
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz